Jaka jest psychoterapia?

O tym jaka jest psychoterapia trzeba dowiedzieć się na własnej skórze, pisząc wprost. Jest doświadczalna i odczuwalna. To jest przeżycie.

Psychoterapia jest indywidualnym doświadczeniem jednostki, która na drodze procesu terapeutycznego, pogłębia samoświadomość, zmienia swój wewnętrzny i zewnętrzny świat, w wyniku czego rozwija się, nie krzywdzi innych i nie pozwala krzywdzić siebie.

Jaka jest psychoterapia?

Psychoterapia jest długa, męcząca, trudna, kosztowna, bolesna, wyczerpująca, wkurz…ca, skomplikowana, nie dająca obietnicy, bywa zawodna, obnażająca, jest też odżywcza, oczyszczająca, odkrywcza, budująca, twórcza, prawdziwa, dająca nadzieję, nie dająca się oszukać. Jest w Twoim zasięgu.

Jest ratunkiem, wyjściem, rozwiązaniem. Z czasem staje się wiedzą, nauką i zasobem. Siłą.

Można wiele o niej powiedzieć, napisać, przeczytać, ale każdy odbierze psychoterapię trochę inaczej, poprzez własne filtry.

W doświadczeniu moim i osób, z którymi dotychczas rozmawiałam w projekcie PO TERAPII,
psychoterapia to:

  • proces dokopywania się do prawdziwego JA.
  • wielki rozwój.
  • lustro, dzięki któremu widzimy, że mamy plamy na plecach.
  • biały ekran, na którym wyświetla się nasza historia.
  • czas i miejsce, w których po raz pierwszy nie jesteśmy oceniani.
  • bezpieczne i akceptujące warunki do wyrzucenia z siebie najtrudniejszych rzeczy.
  • zdejmowanie kolejnych warstw, które przykrywają nasze czucie i świadomość. Nas.
  • rozbijanie skostniałych, pokrytych mchem i pajęczyną mechanizmów obronnych.
  • nowy wymiar myślenia o sobie i o świecie.
  • proces, który otwiera na kwestie wiary lub jeszcze bardziej zbliża do Boga.
  • wzięcie odpowiedzialności za siebie.
  • pokora.
  • zmiana powietrza, którym oddychamy.
  • proces przemiany naszego życia i życia naszych dzieci.

To dopiero początek!

Posłuchaj co o swojej terapii mówią trzy kobiety IWONA, BASIA, MONIKA.

Jest jeszcze wiele do zrobienia w kwestii mówienia o psychoterapii wprost, dając jej swoją twarz.
Jeszcze zbyt wiele osób nie chce jej nadać swojego oblicza.

Poszukuję osób, które są po psychoterapii i zechciałyby opowiedzieć o swoim doświadczeniu, dla innych, którzy się wahają lub są w trudnej sytuacji. Rozmowa w postaci audio – podcastu lub wywiadu, ukaże się w cyklu PO TERAPII.

W ten sposób psychoterapia jest lepiej rozumiana.

W ten sposób ktoś podejmie terapię.

Napisz proszę do mnie ania@therapyisok.com i porozmawiajmy o terapii.

Jak przygotować się do psychoterapii?

Czy to jest w ogóle możliwe? Jest. Oczywiście do samego podjęcia psychoterapii tak, do procesu, który się podczas niej dzieje, już nie. Tego co się wydarzy podczas terapii nie jesteśmy w stanie przewidzieć i zaplanować.

W zasadzie powinnam zadać pytanie – CZY przygotowywać się do terapii. Moja odpowiedź brzmi – zdecydowanie tak. Ja tego nie zrobiłam, poszłam na żywioł, udało się, ale może miałam po prostu szczęście? Dzisiaj, jeśli zdecyduję się na kolejną terapię, z pewnością lepiej wykorzystam możliwości i ułożę sobie plan.

Przygotuj się – zaplanuj to co możesz zaplanować.

Jeżeli rozważasz podjęcie terapii, dobrze jest się do niej przygotować, na tyle, na ile to jest możliwe, po to aby zbędne kwestie nie zaprzątały Twojej głowy i aby cały wysiłek poświęcić już tylko na terapię.

Od czego zacząć?

Każdy powód by rozpocząć psychoterapię jest dobry. Nawet jeśli to jest (tylko) ciekawość.

1.Zbadaj swoje podejście i terapeutyczne status quo. Dokładnie, na spokojnie, bez presji – przemyśl czy ta forma pracy ze sobą i nad sobą jest dla Ciebie. Zastanów się ile wiesz o psychoterapii, czy wiesz dużo, czy masz ogólne pojęcie. Czy masz wyrobione przekonania na ten temat? Czy jesteś zaciekawiony* czy raczej zniechęcony? Doceniasz czy wyśmiewasz?

– Ja miałam wyrobione raczej negatywne przekonania, że psychoterapia to jest ostateczność, walka (dosłownie) na miecze z demonami przeszłości, ale też fanaberia dla zepsutych ‘panienek’. Bardzo się myliłam. Z tego błędu biorę energię do odkręcania stereotypów na temat terapii.

2. Znajdź kogoś kto ma terapię za sobą i zapytaj o szczegóły. Każdy ma różne doświadczenia związane z terapią, ale te podstawowe kwestie można wcześniej ustalić.

– Osobiście służę w tym zakresie pomocą i zapraszam do zadawania pytań o terapię ania@therapyisok.com

3. Spisz tematy, problemy, trudności, którymi chciałbyś się zająć, o które chciałbyś zapytać terapeutę. Powodów podjęcia terapii jest tyle ile osób, które na nią idą, ale niektóre układają się w pewne wzory.

– Na przykład nie dogadujesz się z rodzicami, nie wiesz kim jesteś, Twoja kariera zawodowa nie napawa Cię dumą, nie rozumiesz swoich emocji, krzywdzisz siebie, Twoje związki kończą się zanim się jeszcze zaczną, odczuwasz pustkę, pragniesz zmiany!

Kiedy powinieneś rozważyć psychoterapię.

4. Postaw sobie cele w terapii. Zapytaj siebie „co chcę osiągnąć w terapii? Czego chcę się dowiedzieć się, co odkryć, zmienić, zrozumieć? Wygadać się, przegadać (przepracować), poczuć się lepiej (choć najpierw gorzej), wyluzować, obniżyć napięcie, nauczyć się, zaakceptować? Wszystko to jest możliwe. Cele ustala się także już z samym psychoterapeutą podczas psychoterapii, ale Twoje początkowe są niezwykle istotne.

– Moje cele terapeutyczne dotyczyły głównie chęci zrozumienia dlaczego tak, a nie inaczej czuję i myślę o sobie oraz zmiany tych przekonań. O skuteczności mojej terapii i skuteczności terapii w ogóle, napiszę.

Dlaczego poszłam na psychoterapię?

5. Znajdź psychoterapeutę – przygotuj się, że może to nie być za pierwszym strzałem, że ten, który jest Ci polecany jest niedostępny lub zwyczajnie nie poczujesz z nim chemii. W tej relacji trzeba się dopasować jak dwa puzzle, jest ‘klik’ lub nie. W przeciwnym razie terapia to będzie strata czasu i pieniędzy.

Jak znaleźć dobrego psychoterapeutę?

Pomyśl jakiego terapeuty potrzebujesz – spowiednika, który wysłucha bez oceniania, doradcy, eksperta? Osoby, która jest białym ekranem, na którym wyświetla się Twoja historia? – jak mówi Monika w PO TERAPII.

6. Ustal podstawowe zasady pracy i relacji z psychoterapeutą – głównie w przypadku terapii indywidualnej, np. stałe dni i godziny sesji, możliwość telefonów i sms’ów pomiędzy sesjami, sposoby płatności. Ważny jest sposób kończenia danej sesji – czy na kilka minut przed końcem powiadamia Cię o tym psychoterapeuta robiąc podsumowanie czy nie, zasady odwoływania i przekładania spotkań etc.

7. Zorganizuj w budżecie środki lub znajdź bezpłatną psychoterapię – czas oczekiwania może być od kilku tygodni do kilku miesięcy.

8. Przygotuj swoje najbliższe otoczenie – partnera, rodziców, przyjaciela, jeśli chcesz powiedzieć o terapii bliskim. Nie każdy to robi. Przynajmniej na początku. Później coś pęka i chce się o terapii trąbić całemu światu.

– Uważam, że warto to zrobić z jednej prostej przyczyny – tak jest łatwiej. Sama terapia jest trudna, po co to jeszcze sobie komplikować? Jeśli osoba, która Cię wspiera, wie, że jesteś w terapii – razem jest łatwiej. Z tej kwestii klarują się kolejne tematy – jak przygotować bliskich do swojej terapii i jak ona wpływa na relacje z innymi.

Piszę tutaj o sytuacji idealnej, że możemy to zrobić. Są sytuacje, kiedy osoby nie mają komu powiedzieć.

9. Znajdź czas na samą terapię i na pracę w terapii – jeśli nie zadbasz o czas tylko dla siebie, przed samą sesją i po niej, dużo stracisz. Zakrzyczysz to co usłyszałeś od siebie w terapii. Nie angażuj się. Bądź ze sobą.

10. Wyhamuj – w pracy nie wyrywaj się do ambitnych projektów, nie podejmuj nowych obowiązków, obszarów zawodowych. Nie będziesz miał na to siły. To nie jest też czas na podejmowanie ważnych, życiowych decyzji. Przełóż istotne projekty, spotkania, wyjazdy, decyzje na „po terapii”.

11. Przemyśl czego oczekujesz od psychoterapii? Załatwić coś na tu i teraz? Wejść głębiej w długoterminową terapię? Choć tego zwykle nie wie się na początku. Bądź na to przygotowany, że idąc z tematem A, tak naprawdę zajmujesz się w terapii tematem B i nigdy nie wychodzisz z terapii z przerobionym całym alfabetem. Potrzebujesz wsparcia, wysłuchania, zrozumienia czy konkretnych technik radzenia sobie z problemem, a może wszystkiego tego? Dobrze jest dotrzeć do istoty swojej motywacji do psychoterapii.

– Według mnie, fundamentem pracy w psychoterapii jest odwołanie się do przeszłości i wczesnodziecięcych lat życia, a nawet poznania faktów z kilku pokoleń wstecz. Trzeba tam zajrzeć, poznać, postarać się zrozumieć, żeby na tym budować, trochę od nowa, siebie.

 Wyobraź sobie, że psychoterapia to jedyny w swoim rodzaju, jedyny w życiu kurs –
samopomocy, samorozwoju, samodoskonalenia, samoakceptacji, samoświadomości  i wreszcie samowystarczalności.

Chyba warto dobrze spakować plecak do takiej podróży?

*Przepraszam za używanie jedynie formy męskiej. Dla uproszczenia, będę taką stosować, choć uważam, że to duże ograniczenie.

Czego wymaga od nas psychoterapia?

Z poradnika dla osób, które są PRZED TERAPIĄ.

Psychoterapię podejmują osoby w różnym wieku, na innym etapie swojego życia, z rozmaitych przyczyn. Jedni rozważają, planują, weryfikują, robią plan i założenia odnośnie swojej terapii. Inni, nie. Decyzję podejmują spontanicznie, raptownie i nie wiedząc czego się spodziewać, idą na terapię.

Nie ma idealnego rozwiązania. Nieważne w jaki sposób decyzja została podjęta, ważne, że została i osoba decyduje się na terapię.

Czy terapia wymaga przygotowania się? Tego nie wiem, dlatego, że nie mam pewności czy to jest w ogóle możliwe…Dla niektórych lepiej jeśli wiedzą wcześniej z czym mają do czynienia, dla innych wręcz odwrotnie.

W moim przypadku było tak, że trochę czasu zajęło mi znalezienie właściwego terapeuty i tutaj rzeczywiście weryfikowałam, ale już na samą psychoterapię, poszłam całkowicie „zielona”. Z tej perspektywy uważam, że o kilku rzeczach warto wiedzieć zanim pójdzie się na terapię, aby uniknąć dodatkowego stresu, który w procesie terapeutycznym, nie jest nam zupełnie potrzebny.

Natomiast nigdy nie dowiemy się jak będzie przebiegał nasz proces terapeutyczny, dopóki go nie doświadczymy. Do tego nie da się przygotować, stanowczo to mogę tutaj podkreślić.

Czego wymaga od nas psychoterapia?

  1. DECYZJI – idę na terapię! Idę tam aby zająć się sobą, pomóc sobie, dowiedzieć się czegoś nowego o sobie, ale też sprawdzić czy ta forma pracy nad sobą jest dla mnie.
  2. INWESTYCJI FINANSOWEJ – w przypadku psychoterapii pełnopłatnych, nierefundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, w zależności od rodzaju terapii (indywidualna, grupowa, rodzinna, par, terapia uzależnień, terapia DDA/DDD, inne) i cennika psychoterapeuty czy  ośrodka psychoterapii, ceny sesji są różne i wahają się od 100 zł do 500 zł /h. Warto to wziąć pod uwagę i zgromadzić środki.
  3. INWESTYCJI CZASU – i to sporej. każda psychoterapia wymaga określonego czasu, rozumianego jako A) czas trwania samej terapii oraz B) czasu na pracę samego ze sobą, pod wpływem terapii.

    A) Niezależnie od rodzaju psychoterapii, od tego czy jest ona krótkoterminowa (interwencja kryzysowa, która trwa kilka spotkań, konsultacje psychologiczne, doraźne wsparcie psychologiczne) czy długoterminowa (np. terapia grupowa, która trwa od 9-12 miesięcy, podczas których sesje odbywają się co tydzień i trwają ok. 3h), w zależności od ustalonej z psychoterapeutą częstotliwości spotkań, trzeba wygospodarować na to czas i wpisać go w swój grafik. Nie można omijać sesji, traktować ich wybiórczo. Idę na terapię to znaczy deklaruję swoją pełną dostępność czasową. W przeciwnym razie – jest to oszukiwanie siebie, psychoterapeuty, osób z grupy. Trzeba też pamiętać, że jest to bardzo częsty powód rezygnowania z podjęcia terapii i wymówka, że „nie mam na to czasu”. Fakt, 12 miesięcy terapii czyli ~ 52 tygodnie (sesje) x 3 h – to szybkie równanie daje 624 h czyli pełne 26 dni. To prawie 1 miesiąc z życia – czy wyjęty? Ja powiedziałabym, że DODANY.

    B) Trzeba wziąć pod uwagę, że poza czasem poświęconym na dojazd na terapię i przebywanie na niej, trzeba również zadbać o czas na pracę ze sobą. I to jest najtrudniejsze. Ten czas jest niepoliczalny, im więcej tym lepiej, aczkolwiek są granice i o tym jak i kiedy zakończyć psychoterapię – przygotuję materiał. Chcę tutaj podkreślić, że czas na bycie ze sobą po danej sesji terapeutycznej, ma kolosalne znaczenie dla naszych postępów.  Trzeba odtajać, przemyśleć, poukładać sobie. Najgorsze co można zrobić, to rzucić się w wir zadań i zagłuszać to co usłyszało się na spotkaniu lub co to spotkanie w nas uruchomiło. Mnie się to zdarzało i dzisiaj trochę tego żałuję ale pewnie tak musiało być i nie potrafiłam inaczej.
  4. ODWAGI – Niektórzy łączą to z determinacją. Inni, po terapii, twierdzą, że to nie ich zasługa, nie „ich” odwaga, tylko „tak padło na niego w rodzinie, że to właśnie on zacznie naprawiać rodzinny system”.  Uważam osobiście, że trochę tego i tego. Niewątpliwie, łagodnie mówiąc, trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu i pójść w nieznane, tylko dobrodziejstwo psychoterapii jest takie, że po tej podróży, zyskujemy dodatkowy kompas i drogowskazy na życie.
  5. SIŁY (lub wzbudzenia jej resztek) – terapia to jest wysiłek psychiczny, ale też fizyczny lub może lepiej to ujmując – psychofizyczny. Objawy psychosomatyczne dają o sobie znać w sposób szczególny  i często nasz organizm jest po prostu wycieńczony. Tak jak dla nas, dla naszego organizmu, terapia to też jest nowa sytuacja i wymaga wielkiego wysiłku, energetycznego z pewnością.
  6. SZCZEROŚCI – w terapii trzeba być ze sobą szczerym, nie zaciemniać, „nie ściemniać”, nie udawać. ‘Mówię jak jest, jak było, jak czuję’. Im bardziej będziemy unikać i krążyć wokół problemu – tym bardziej odraczamy i przedłużamy terapię, ślizgamy się gdzieś na jej powierzchni, nie schodząc odpowiednio głęboko. Dla osób praktycznych – patrz pkt. 2.
  7. WGLĄDU W SIEBIE – łączy się to z odwagą – ‘zaglądam tam gdzie nie chcę, w takie odmęty wspomnień i doświadczeń’, że czasem jest to najtrudniejsza rzecz na świecie oraz ze szczerością – ‘jestem otwarty, ciekawy tego czego mogę się o sobie, swojej rodzinie dowiedzieć’ i przyjmuję to takim jakie jest.
  8. WYTRWAŁOŚCI – w psychoterapii przychodzą trudne momenty. Blokujemy się, zacinamy, nasze mechanizmy obronne działają na najwyższych obrotach i wszystko nam mówi NIE, już dość, wystarczy. To właśnie jest moment, kiedy trzeba kontynuować, dosłownie to PRZEJŚĆ. W chwilach zwątpienia, warto porozmawiać o tym z psychoterapeutą, z osobami z grupy – nigdy nie uciekać i znikać bez słowa  z terapii. Z pomocą drugiej osoby, wszystko co trudne w terapii, można pokonać.
  9. ODPUSZCZENIA SOBIE – ważne aby sobie nie ‘dokopywać’, nie dokładać, nie umniejszać. Trzeba powiedzieć sobie – ‘teraz ciężko pracuję, staram się ze wszystkich sił, docieram do najskrytszych zakamarków psychiki i pozwalam sobie na to, nie oceniam siebie’ – było tak, bo musiało tak być. Inaczej być nie mogło. Inaczej jest teraz (po terapii) i za to biorę odpowiedzialność.
  10. BYCIA „EGOISTĄ” – ale tylko po to, by (za chwilę, po terapii), móc dać od siebie. W zdrowym tego słowa znaczeniu. Terapia to jest czas wyjątkowy, kiedy stan emocjonalny wymaga, aby nasze najbliższe otoczenie zrobiło nam na to przestrzeń. Dlatego warto powiedzieć bliskim, ‘jestem teraz w terapii, może być różnie, bądź wyrozumiały, co ma się wydarzyć i tak się wydarzy, ale będzie mi łatwiej jeśli zrobisz krok do tyłu i pozwolisz mi na to”.

Terapia to jest ROZWÓJ

W ramach cyklu podcastów PO TERAPII, rozmawiam z Moniką na temat jej doświadczenia zdobytego w kilku psychoterapiach. Jest to dopiero i aż #3 podcast z tej serii, a ja mam wrażenie, że bardzo dużo wydarzyło się w tym projekcie. Zapewne chodzi o ogromne znaczenie tych rozmów.

Dzięki terapii dałam sobie przyzwolenie na to, że będę się rozwijać do końca życia.Jak się człowiek rozwija, to do ostatniego dnia żyje. Nie można z siebie zrezygnować nawet jak się ma tydzień do przeżycia – to tylko niektóre spostrzeżenia Moniki.

Po wysłuchaniu podcastu, Monika mówi w ten sposób – Cieszę się, że wzięłam udział w rozmowie. Mam nadzieję, że ktoś z niej skorzysta. Ciekawe doświadczenie – popatrzyłam na siebie z boku. Różnię się od moich wyobrażeń na swój temat. I to jest ok, jest w porządku.

Monika ukończyła terapię indywidualną, terapię małżeńską, terapię grupową dla DDA pierwszego stopnia i jest w przededniu rozpoczęcia kolejnej grupowej terapii. Ma bardzo ciekawe spostrzeżenia o każdej z nich. Zachęcam do wysłuchania tego odcinka. Myślę, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie i o sobie.

Z podcastu dowiecie się:

  • Jakie były przyczyny podejmowania poszczególnych terapii Moniki.
  • Co dała Monice nieudana terapia.
  • Jak terapia wpłynęła na życie Moniki.
  • Jak terapia wpłynęła na jej relacje z dziećmi, z mężem, sferę zawodową.
  • W jaki sposób terapia pomogła uporać się ze stratą rodziców.
  • Kim jest dla Moniki psychoterapeuta.
  • Jakie są jej zdaniem blaski i cienie psychoterapii.
  • Kim jest dzisiaj.

Książki polecane przez Monikę:

  • John Bradshaw „Zrozumieć rodzinę”.
  • Bogdan de Barbaro „ I jak tu się dogadać?!”
  • Eskhol Rafaeli, David P. Bernstein, Jeffrey Young „Psychoterapia skoncentrowana na schematach”.

Od pomysłu PO TERAPII narodziło się THERAPY is OK. Od tej właśnie myśli, aby docierać do osób, które odbyły swoje terapie, mają doświadczenia i spostrzeżenia, którymi chcą się dzielić.

Początkowo chciałam po prostu wiedzieć, czy te osoby czują i myślą podobnie jak ja, czy wydarzają się im podobne rzeczy w życiu. Szybko jednak stwierdziłam, że trzeba to szerzej udostępniać, aby osoby które rozważają podjęcie terapii, wahają się albo się jej boją – mogły swoje wątpliwości rozwiać, zgłaszać się i zmieniać świat na lepsze.

Zawsze będę rekomendować pójście na terapię. Odpowiednio dobraną i dopasowaną. Osoby będące po terapii tak już chyba mają, że w większości polecają tę formę pracy nad sobą.

PO TERAPII to cykl podcastów i rozmów z osobami, które są po terapii.

Jeśli chcesz opowiedzieć swoją historię – napisz proszę do mnie ania@therapyisok.com lub zadzwoń +48 696 774 325.

Serdecznie Cię do tego zapraszam.

Muzyka: White by Kevin MacLeod, https://filmmusic.io/song/4626-white License: http://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

„Z czym jesteś?” to teraz „THERAPY is OK”

Podcast na temat psychoterapii Z czym jesteś? zmienia swoją nazwę i formułę. Nowa nazwa to THERAPY is OK. Oddaje ona charakter terapii ponieważ terapia JEST OK. Jest dobra, potrzebna, przynosi wiele korzyści.

Co stanowi inspirację do nazwy?

Nazwa ta, wynikająca z mojego przekonania, wyrobionego na przestrzeni wielu lat, ma w swoim założeniu ośmielać do podejmowania terapii, zdejmować narosłe wokół niej negatywne przekonania i podkreślać jej pozytywne oblicze.

Terapia jest OK i podejmowanie terapii też jest OK

Decyzja o podjęciu terapii powinna być tak prosta jak znaczenie tego wyrażenia „therapy is ok”. Sama terapia nie jest prosta, łatwa i przyjemna – ale na końcowym przystanku danego odcinka drogi terapeutycznej – jest OK. Ze sobą, w relacjach, w życiu.

Terapia to długa podróż z biletem w jedną stronę

Podcast THERAPY is OK jest przewodnikiem po psychoterapii – wskazuje czym jest psychoterapia, na czym polega, jakie są jej nurty i rodzaje. Daje praktyczne wskazówki kiedy się zgłaszać, jak się do niej przygotować, jak znaleźć właściwego psychoterapeutę, jak rozmawiać z bliskimi o terapii, ale też jak zakończyć terapię.

Różni eksperci, różne perspektywy

Podcast zmienia swoją formułę. Rozmawiam ze specjalistami w zakresie  psychologii i psychoterapii aby poznać perspektywę różnych osób na dany problem. Chcę wyłaniać wąską specjalizację aby docierać do sedna  trudnych tematów.

Jedynym źródłem wiedzy jest doświadczenie [Albert Einstein].

Rozmawiam na temat psychoterapii z osobami z dwóch perspektyw – specjalistów, praktyków oraz zwyczajnych (dla mnie Nadzwyczajnych) osób, które terapię odbyły, w projekcie PO TERAPII, który pozostaje niezmienny.

Chcę na realnym, rzeczywistym doświadczeniu osób pokazywać jak działa terapia i w jaki sposób zmienia ona życie. Projekt ten powstał z myślą o osobach, które z jakiegoś subiektywnego powodu, obawiają się terapii, aby przełamać ich opór.

THERAPY is OK podejmuje także zagadnienia zdrowia psychicznego, naszej odporności psychicznej i dobrostanu psychicznego.

Przykładowe zagadnienia.

Dotychczasowe podcasty nagrane jako Z czym jesteś? są dostępne TUTAJ.

Co stanowi inspirację do projektu logotypu?

Podstawowym narzędziem każdej terapii jest rozmowa – dialog, monolog, myśli, zdania, nazywanie emocji, opinie, wrażenia, w których dokonuje się symbolika przekazu od osoby do osoby. Terapia to dzielenie się i świadectwa własnych przeżyć. Kolor logo, czerwony jest nawiązaniem do serca jako życia, centrum, archiwum, zarządzania i dystrybucji, źródło “zdrowego życia”. Obecność żółtego jako różnorodność, wzloty, upadki, przeżycia, zdarzenia, dobre i złe – symbol zostawionych śladów, doświadczeń. Fonty to połączenie mądrości i doświadczenia z nowoczesnością, ale nie oderwaną od przeszłości – tak o projekcie logotypu mówi autor, Grzegorz Głogowski.

Zmianie uległa również domena z www.zczymjestes.pl na www.therapyisok.com

Serdecznie zapraszam do THERAPY is OK wszystkich tych, którzy interesują się zagadnieniami zdrowia psychicznego, są przed, w trakcie lub po terapii.

Zapraszam Cię do tej podróży, z wieloma przewodnikami.

Kiedy powinieneś rozważyć psychoterapię?

Każdy z nas nosi w sobie swój własny, niepowtarzalny powód podjęcia psychoterapii i jestem przekonana, że on tam jest. Każdy z nas ma też prawo do terapii, jeśli nie powinność.

Kiedy rozważać pójście na terapię? Zawsze wtedy, kiedy trudno jest Ci znaleźć odpowiedzi na pytania o to ‘kim jestem’?, ‘czego pragnę’?, ‘dlaczego czuję się w ten sposób’?, ‘dlaczego w moim życiu dzieją się takie rzeczy’?, „dlaczego powtarzają się pewne scenariusze’?, ‘dlaczego stoję w miejscu’?, „dlaczego mój subiektywny świat jest tak inny od obiektywnych okoliczności’?

Jeśli gdzieś kiedyś słyszałeś / słyszałaś o takiej formie pomocy, ale i samorozwoju, znasz kogoś kto uczęszczał na psychoterapię, ale twierdzisz, że to niej jest dla Ciebie – zobacz, być może któryś z tych punktów jednak Ciebie dotyczy?

  1. Usilnie i uparcie twierdzisz, że psychoterapia nie jest dla Ciebie.
  2. Czujesz się źle ze sobą.
  3. Krzywdzisz samego siebie (i nie wiesz dlaczego).
  4. Cierpisz na zaburzenia psychiczne lub podejrzewasz je u siebie.
  5. Nie radzisz sobie z emocjami – lękiem, smutkiem, złością, wstydem. Wyrażasz je nadmiarowo lub w ogóle.
  6. Podejrzewasz u siebie depresję lub inni to sugerują.
  7. Masz problemy w relacjach np. z rodzicami, w szkole, w pracy, w związku, w przyjaźni.
  8. Orientujesz się, że większość Twoich relacji jest toksycznych (czyli takich, które wyrządzają Ci krzywdę, nadużywają Ciebie).
  9. Masz lub podejrzewasz u siebie jakąś formę uzależnienia.
  10. Masz problemy ze snem.
  11. Masz zaburzenia odżywiania.
  12. Masz trudności w sferze swojej seksualności.
  13. Jesteś DDA / DDD.
  14. Orientujesz się, że wpadasz non stop w podobne (negatywne dla Ciebie) sytuacje.
  15. Czujesz, że sobie nie radzisz ze sobą.
  16. Czujesz, że sam nie rozwiążesz swojego problemu.
  17. Czujesz, że albo sufit spadnie Ci na głowę, ale podłoga usunie Ci się spod nóg – doświadczasz silnego poczucia utraty kontroli.
  18. Czujesz, że sięgasz dna lub dobijasz do ściany.
  19. Jesteś w kryzysie.
  20. Twoje otoczenie sugeruje Ci, że jest już zmęczone słuchaniem o Twoich problemach.
  21. Inne osoby mówią Ci, że powinieneś iść na psychoterapię – dostrzegają coś czego być może Ty nie widzisz.
  22. Nie wiesz co zrobić, aby ruszyć z miejsca – w pracy, w domu, w związku.
  23. Czujesz, że robisz w życiu tak jak oczekuje tego Twoje otoczenie, ale wbrew sobie. Mówisz TAK, kiedy Twój wewnętrzny głos krzyczy NIE!
  24. Nie ufasz swoim decyzjom, czujesz permanentny brak pewności siebie i zaniżone poczucie własnej wartości.
  25. Kiedy rządzi Tobą Twój wewnętrzny krytyk.
  26. Czujesz, że nie istniejesz – masz trudności w zaznaczeniu swojej tożsamości.
  27. Potrzebujesz się ‘wygadać’ ludziom, którzy Cię nie znają, obiektywnego feedback’u, i weryfikacji siebie.
  28. Zaszła w Twoim życiu ogromna zmiana, doświadczyłeś straty.
  29. Nie masz od nikogo wsparcia, czujesz się wyizolowany, samotny.
  30. Kiedy nie chcesz powielić modelu swojej rodziny pochodzenia i stać się podobnym do swoich rodziców (dysfunkcyjnych).

Napisz jakie jeszcze mogą być według Ciebie powody, dla których powinniśmy pójść na psychoterapię ania@zczymjestes.pl

COVID-19 i konieczność działania w zakresie zdrowia psychicznego

Zdrowie psychiczne to stan dobrego samopoczucia psychicznego, w którym radzimy sobie z wieloma stresami codziennego życia, potrafimy realizować własny potencjał, działać produktywnie i być aktywni w swoich rolach osobistych, społecznych i zawodowych. Zdrowie psychiczne ma dużą wartość wewnętrzną. Odnosi się do sedna tego, co czyni nas ludźmi – sposobu, w jaki wchodzimy w interakcje, łączymy się, uczymy, pracujemy i doświadczamy.

W pierwszej kolejności postrzegamy COVID-19 jako zagrożenie dla zdrowia fizycznego, nie doceniając jego wpływu na zdrowie psychiczne, a przecież jest ono jednym z ważniejszych czynników wpływających na dobre funkcjonowanie nie tylko nas, jednostek, ale też całych społeczeństw. Nie tylko wirus się rozprzestrzenił. Wraz z nim trudności psychiczne w całej populacji ludzi na świecie.

Trzeba patrzeć na zdrowie psychiczne w kategoriach zdrowia publicznego, psychospołecznego.

Doświadczenie pokazało historyczne niedoinwestowanie w zdrowie psychiczne. Postulaty światowych organizacji głoszą, że musi to zostać niezwłocznie naprawione aby „zmniejszyć ogromne cierpienie wśród setek milionów ludzi, złagodzić długoterminowe skutki społeczne i koszty ekonomiczne dla społeczeństwa”. Niezły postulat, bardzo słuszny, tylko jak?

Dalej głoszą, że zdrowie psychiczne powinno mieć kluczowe znaczenie dla każdego kraju, szczególnie w czasie takich sytuacji jak pandemia COVID-19. Ok, ale jak to osiągnąć?

Zanim pojawił się COVID-19, statystyki dotyczące chorób psychicznych (w tym zaburzeń neurologicznych i uzależnień, ryzyka samobójstwa i związanych z nimi niepełnosprawności psychospołecznych i intelektualnych) były już alarmujące:

Zalecane działania:

  1. Promocja i ochrona zdrowia psychicznego.
  2. Zapewnienie szerokiej dostępności do wsparcia psychologicznego.

    Dodałabym tutaj przede wszystkim edukację – czyli łatwiejszy dostęp do edukacji dla przyszłych specjalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym oraz edukację ludzi, gdzie sięgać po pomoc psychologiczną i jak.

    Dla mnie najważniejsze jest budowanie przekonania, że korzystanie z pomocy psychologicznej to nie ujma na honorze, a czasami konieczność.

    Dlaczego nie chcemy iść po pomoc? https://zczymjestes.pl/25-przyczyn-dlaczego-nie-chcemy-pojsc-na-psychoterapie

Zalecenia te nadal brzmią zbyt ogólnikowo, abstrakcyjnie – i choć jest takie briefowe wydanie ‘need for action dla zdrowia psychicznego’, to mnie na razie pozostaje tylko (i aż) o tym mówić i pisać. Nagłaśniać. Tym bardziej.

Źródło: UNITED NATIONS  Policy Brief: COVID-19 and the Need for Action on Mental Health
13 maja 2020.

25 przyczyn dlaczego nie chcemy pójść na PSYCHOTERAPIĘ

Bronimy się, uciekamy, szukamy mnóstwa wymówek dlaczego nie pójść na psychoterapię. Zaprzeczamy, wypieramy, trywializujemy. Tylko dlaczego? Powodów jest pewnie tyle ile zapytanych osób, ale te najważniejsze i powtarzające się zebrałam w listę 25-ciu, po to aby osłabić ich znaczenie, po to aby przestały być przeszkodą. Każda z osób, które ukończyły terapię pokonała choćby jedną, jeśli nie wiele z nich.

Osoby, które unikają psychoterapii:

  1. Nie wiedzą, że po prostu MOGĄ ją odbyć.
  2. Nie wiedzą, że to jest ROZWIĄZANIE.
  3. Uważają, że tego nie POTRZEBUJĄ.
  4. Nie wierzą, że im to POMOŻE.
  5. Mają wyrobione przekonanie, że psychoterapia jest wyłącznie dla osób z poważnymi zaburzeniami i chorobami psychicznymi.
  6. Wstydzą się.
  7. Terapia to dla nich temat tabu – w rodzinie, otoczeniu.
  8. Miały przykre doświadczenia – zaczęły, ale nie ukończyły, coś “poszło nie tak”.
  9. Nie chcą lub boją się ZMIANY.
  10. Boją się, że zmienią się za bardzo i zmieni się cały ich dotychczasowy (komfortowy) świat.
  11. Mają przekonanie, że jak ruszą mały kamyczek, to nie będą w stanie powstrzymać lawiny.
  12. Boją się że jak zaczną płakać, to już nie będą wiedziały jak przestać.
  13. Są tak zakryte przez swoje mechanizmy obronne, że myśl o terapii się w nich nie pojawia.
  14. Dotychczas wyśmiewały psychoterapię, psychoterapeutów, osoby chodzące na psychoterapię i jest im głupio się do tego przyznać.
  15. Nie ufają sobie i/lub psychoterapeutom.
  16. Mają przekonanie, że nie ma dla nich właściwego psychoterapeuty lub, że takiego nie znajdą.
  17. Mają przekonanie, że terapeuci sami mają problemy ze sobą i nie będą w stanie im pomóc.
  18. Zostały nauczone lub same wypracowały w sobie mechanizm wytrzymywania, bycia twardym.
  19. Mają przekonanie, że psychoterapia jest dla „mięczaków” i słabeuszy.
  20. Nie chcą się nad sobą „użalać”.
  21. Wstydzą się, ponieważ uważają, że same powinne sobie umieć pomóc.
  22. Mają względnie dobrze ułożoną teraźniejszość, nie chcą wracać do przeszłości.
  23. Boją się oceny innych osób, bliskich, rodziców.
  24. Nie akceptują (świadomych lub nie) tej formy pracy nad sobą – po prostu. Są zablokowane na terapię.
  25. Nie potrafią sięgać po pomoc.

Napisz jakie są /były Twoje argumenty przeciwko psychoterapii ania@zczymjestes.pl

Zbiorę je w całość i podzielę się szerzej.

Jak działa nasza psychika w czasie pandemii?

Nie można przejść obojętnym wobec tego co dzieje się w czasie pandemii także w kwestii zdrowia psychicznego, naszej psychiki, emocji, tego co czujemy, co się z nami dzieje, a może właśnie szczególnie nie można? Jest nam teraz trudno w wielu aspektach naszego życia, ale może warto pomyśleć o tym jako o niepowtarzalnej lekcji dla siebie z zaglądania do siebie i czerpania z własnych zasobów?

By pokazać, że wszystko co się teraz dzieje na świecie ma sens, najgłębszy w odniesieniu do nas samych, powstał ten podcast, w dniu 17 marca 2020 roku.

W naszym kraju nie został jeszcze ogłoszony stan wyjątkowy, ale potraktujmy ten czas jako stan wyjątkowy dla naszej psychiki. Zajmijmy się nią.

W sytuacji kryzysowej, w dobie koronakryzysu każdy dzień to wiedza, z której należy czerpać jak najwięcej danych dla siebie. W odniesieniu do psychiki – gromadzić wiedzę na swój temat, poszerzać perspektywę i pogłębiać samoświadomość. Brzmi luksusowo? Być może, ale to zwiększa nasze szanse na lepsze funkcjonowanie, w sytuacjach ekstremalnych na przetrwanie.

Pandemia dzieje się po coś. Jest to niepowtarzalna szansa na to, aby na żywym organizmie, na żywej, niemal otwartej naszej psychice ZOBACZYĆ, ROZPOZNAĆ, NAZWAĆ, PRZYJĄĆ, ZROZUMIEĆ, ZAAKCEPTOWAĆ, ZADZIAŁAĆ, ZMIENIĆ, ZAAKCEPTOWAĆ NOWE, PRZETRWAĆ I BYĆ.

Z podcastu dowiecie się:

  • Co czujemy w czasie pandemii?
  • Jakie przestrzenie psychiczne mogą się uruchamiać?
  • Czym jest cykl zmiany w psychice w obliczu nowego – czyli co się etapami z nami dzieje?
  • Jak sobie radzić z tym, co się z nami psychicznie teraz dzieje?

#Powiedz Z czym jesteś?

Uruchamiamy cykl Waszego Z czym jesteś – Waszych nagrań na temat emocji, myśli, opinii w obliczu istotnych wydarzeń i konkretnych tematów czyli projekt #powiedz.

Idea [hasztag POWIEDZ] powstała pod wpływem nowej rzeczywistości i epidemii koronawirusa, która nastała tak niespodziewanie i która tworzy się na naszych oczach.
Chcemy wiedzieć co TERAZ myślisz, jak się czujesz, z czym jesteś?


Powiedz nam o tym. Chcemy posłuchać. Zależy nam na tym. Podziel się z innymi – Co u Ciebie? Może w obecnym odosobnieniu, dzięki Twojemu nagraniu ktoś poczuje się mniej wyizolowany i samotny, jego poziom lęku obniży się…? Nie będzie czuł się sam?

  • #Powiedz.
  • Nagraj.
  • Wyślij.

Nagraj i wyślij mp3, od kilku do kilkunastu minut.
Wyślij plik na kontakt@zczymjestes.pl, a my będziemy udostępniać, dla innych.

Nagrania będą dostępne tutaj: https://zczymjestes.pl/powiedz
Czekamy na Twoje Z czym jesteś?